Kalendarz adwentowy – I – Wyrzucenie śmieci

Mam dla Ciebie małą niespodziankę. Zakładam, że lubisz kalendarze adwentowe? Fajnie się tak bezkarnie obżerać słodyczami dzień w dzień 😉

Jeżeli jeszcze żadnego nie masz – kup sobie jeden. Ale ze mną nie będzie tak lekko. Trzeba zapracować na te czekoladki, co by tyłek nie urósł przed Świętami 😀

Dlatego od dzisiaj do Świąt będziesz ode mnie dostawać jedno zadanie, które pomoże Ci ogarnąć mieszkanie przed Wigilią. Po wykonaniu zadania możesz zjeść swoją czekoladkę z kalendarza. 😉 A zadanie na dzisiaj to:

Przejdź się po domu z dużym workiem na śmieci i zbierz wszystkie śmieci.

Wynieś w końcu to szkło, które od miesiąca czeka aż je zabierzesz do odpowiedniego pojemnika kiedy będziesz mieć „po drodze”.

Wywal w końcu te lekarstwa, które stoją przy drzwiach czekając aż będziesz szła do apteki.

Pozbądź się tego rozwalonego plecaka, który wystawiłaś do wyrzucenia pół roku temu ale jakimś dziwnym trafem nigdy nie dotarł do kubła.

Jakie śmieci ja znalazłam?

  • rozwalone klapki,
  • zniszczony plecak,
  • pęknięte wiadro,
  • zardzewiałą półeczkę łazienkową,
  • potłuczoną antyramę (drugą w tym sezonie),
  • obłażącą z farby suszarkę do włosów,

i wiele, wiele innych.

Wszystko to czekało na „kiedyś po drodze” ale się nie doczekało. Dlatego zamiast czekać na kiedyś – dzisiaj jest ten dzień żeby wyjść z domu specjalnie tylko po to aby wywalić śmieci.

Jeżeli potrzebujesz bardziej szczegółowej instrukcji jak to zrobić – polecam TEN wpis.

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wpisami? Polub mój profil na facebooku 🙂
Podziel się:
  • Czytam Cię regularnie co piątek. Ale komentuję pierwszy raz. Tym bardziej się cieszę, że teraz codziennie coś napiszesz. Co skłoniło mnie do dzisiejszego komentarza? Ten plecak stojący od pół roku przy drzwiach… Aż się wystraszyłam, że masz jakiś podgląd na moje mieszkanie 😉 Dziękuję za to co piszesz i jak piszesz i serdecznie pozdrawiam 🙂

    • Porządkoodporna

      Super, że zdecydowałaś się napisać komentarz. Świadomość, że ktoś mnie faktycznie czyta daje ogromną motywację do pisania 🙂

      Skąd wiedziałam o plecaku? U mnie stał w przedpokoju od czerwca 2015 do zeszłego tygodnia. Każdy ma coś takiego w domu. Oczywiście nie zawsze jest to plecak 😉

      Co do codziennego pisania – To taki mój świąteczny prezent. Potrwa do 24 grudnia. Później raczej pozostanę przy pisaniu raz na tydzień bo zostało mi jeszcze sporo sprzątania w domu 😉

      Zawsze jednak możesz mnie odwiedzać na facebooku:
      facebook.com/porzadkoodporna
      Staram się tam codziennie coś wrzucić. Czasem jakieś zadanie, czasem jakieś pomysły, które znalazłam w internecie i mi się spodobały.