Kalendarz adwentowy – XIV – Sprzątanie pokoju

Ośmielam się nieśmiało przypuszczać, że masz jeszcze jakiś pokój / pomieszczenie oprócz opisanych do tej pory. Pokój dziecka? Garderoba? Składzik? Druga sypialnia? Jadalnia? Dziwny-pokój-nie-wiadomo-do-czego-ale-jest? Najwyższa pora żeby go trochę odkopać.

Jeżeli to pokój dziecka, to pamiętaj, że dziecko odkopuje samo a Ty nakierowujesz, wskazujesz co i w jaki sposób trzeba zrobić ale nie wyręczasz. Jeżeli to „jaskinia” męża – obowiązuje ta sama zasada 😉 Jeżeli dziecko jest jeszcze bezwzględnie za małe i nie da rady, to trochę możesz wyręczyć. Jeżeli mąż nie da rady, to proponuję spakować mu walizki i odesłać do mamusi na kurs doszkalający 😉

W każdym innym wypadku możesz to dodatkowe pomieszczenie zrobić sama ale oczywiście nie musisz. Nie napisałam tego wcześniej, bo wydawało mi się to oczywiste a teraz to już może trochę późno na takie olśnienia ale napiszę: Wszystkie zadania, które masz do wykonania możesz (POWINNAŚ) rozdzielić po domownikach. Oczywiście stosownie do możliwości. Jeżeli mąż 8 godzin pracuje, dziecko jest 6-8 godzin w przedszkolu/szkole a Ty jesteś pełnoetatową Panią Domu to ja na Twoim miejscu nie miałaby sumienia wymagać od męża odrabiania w domu nadgodzin z mojej pracy (bo prowadzenie domu to Twoja praca). Jeżeli jednak oboje pracujecie, nie ma Was w domu tyle samo czasu i wracacie po pracy tak samo zmęczeni to jak najbardziej słuszne będzie podzielenie tego dodatkowego – „domowego etatu” po równo – teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

Wracając z tych dygresji do tematu „dzisiejszego odcinka” – na podstawie wcześniejszych wpisów o salonie i sypialni możesz spokojnie wydedukować jak ogarnąć każde dodatkowe pomieszczenie w domu. W skrócie:

  1. Wyrzucasz śmieci, zbierasz ciuchy i brudne naczynia.
  2. Rzeczy z innych pomieszczeń wynosisz do właściwych pomieszczeń.
  3. Rzeczy z tego pomieszczenia odkładasz na miejsca a te, które nie mają miejsca – do pudła.
  4. Czyścisz plamy i przecierasz płaskie powierzchnie.
  5. Dodatkowo możesz wyczyścić szafki, sprzęty, durnostojki, okna, lampy, drzwi, fronty szafek czy co tam jeszcze w tym pokoju masz.
  6. Na samym końcu jak masz moc – próbujesz rozpakować pudło.

Dzisiaj temat bardzo otwarty więc nie umiem napisać Ci bardziej szczegółowych porad. Jak masz problem, to napisz mi jakie jest to dodatkowe pomieszczenie u Ciebie i z czym konkretnie nie możesz sobie poradzić – postaram się coś wymyślić 🙂

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wpisami? Polub mój profil na facebooku 🙂
Podziel się: