Konsekwencje

Od urodzenia jesteś uczona życia w ciągłym, nieustającym poczuciu przymusu. U każdego człowieka ten przymus zaczyna się tak samo: musisz się ubrać, musisz założyć buty, musisz usiąść na nocniku, musisz „to” zjeść, musisz zgasić światło, musisz iść spać, musisz być cicho, musisz iść do przedszkola, musisz odrobić lekcje, musisz posprzątać, musisz się uczyć, musisz iść […]

Podziel się:

Quo Vadis, Domina?

Poszłam ostatnio na krótki spacer po okolicy. Ideą tego spaceru był właśnie spacer sam w sobie. Nie stał za tym żaden głębszy cel. I jak to zazwyczaj w takich przypadkach bywa – skoro w zasadzie nigdzie nie chciałam dojść, to zaczęłam się zastanawiać, którędy powinnam dalej pójść. Cała absurdalność tej sytuacji, skojarzyła mi się bardzo […]

Podziel się:

Schudnąć bez diety?

Zaczęłam dzisiaj pisać post na facebooka, w którym – według mojej intencji miało być kilka moich prywatnych trików dotyczących wygodnego i niekłopotliwego zrzucenia paru kilogramów. Bo jak już wspominałam jakiś czas temu – jednym z moich tegorocznych, wiosennych, ambitnych planów jest właśnie drobna korekta wagi. Po miesiącu realizacji tego planu mam już jakieś niewielkie, acz satysfakcjonujące […]

Podziel się:

Reakcja łańcuchowa

Mój mąż nie ogląda sportu. Nie wie kto, kiedy, z kim i w co gra. Szczytem jego zainteresowań sportowych jest włączenie „w tle” wyścigów Formuły 1, ale chyba bardziej, żeby zobaczyć co się tym razem zabawnego wydarzy na pit-stopach niż ze względu na sam wyścig. Do tego mąż nie wspina się po górach, na rowerze […]

Podziel się:

Krótka rozprawa o szczęściu

Dzisiaj będzie krótko (chyba, że jak zwykle nie wyjdzie), bo i temat jest banalnie prosty. W zasadzie nie wiem po co o tym piszę – przecież to oczywiste i Ameryki nie odkryję: W życiu powinnaś być szczęśliwa. Koniec. No dobra. Nie będę sobie żartować – oczywiście, że nie koniec! To przecież dopiero początek. Zastanawiałaś się […]

Podziel się:

Co zrobić, kiedy się nie wyrabiasz?

Jak już pewnie niejednokrotnie wspominałam – pracowałam kiedyś jako ekspedientka w sklepie. W takim małym, co to jeszcze „stało się za ladą” a nie „siedziało na kasie”. Jeżeli pracowałaś kiedyś w podobny sposób (w sklepie lub w punkcie usługowym), to zapewne zauważyłaś, że taka praca charakteryzuje się bardzo dużą nieregularnością ilości obowiązków. Bywają długie godziny, […]

Podziel się: